Gears of War 2: Recenzja

Gears of War 2

Wczoraj wieczorem skończyłem kampanie nowych Gearsów.

Na tą grę czekałem niecierpliwie od dawna, po maksymalnym skatowaniu pierwszej części Gears of War, mój apetyt na drugą część był ogromny. Ogromne były również moje oczekiwania dotyczące tej gry, czy Gears of War 2 sprostała, czy dała radę?

Fabuła drugiej części Gearsów nie powala, ale chyba nie tego oczekujemy po tej produkcji. W skrócie, po pierwszej wojnie i zrzuceniu mega-hiper bomby na podziemia Loctusów (czy w polskim tłumaczeniu Szarańczy) nie udało nam się ich zabić, teraz zebrali siły i wyszli na powierzchnie ziemi zdobywając kolejne ludzkie miasta. Ludzie broniąc się w ostatnim bastionie podejmują desperacką misję ataku na podziemne miasta Loctusów. Decydując, że najlepszą obroną będzie atak. My oczywiście ponownie wcielamy się w super bohatera Marcusa Fenixa, dowódce sławnego oddziału delta. Podczas gry będzie też wątek miłosny 🙂 związany z ratowaniem Mari żony naszego kolegi z oddziału Dom’a, a i nasz twardziel Marcus spojrzy inaczej na jedną kobietę. Tyle o fabule bo nie chce za wiele zdradzać, a i nie jest ona specjalnie ważna.

Gears of War 2

Bigger, Better, More Badass“- takimi słowami Cliff Bleszinski główny twórca Gersów podsumował drugą ich część. Mi bardzo się to spodobało bo oznaczało, że Gears of War 2 nie będzie poprawiało swojej poprzedniczki, że nie znajdziemy tu nie potrzebnych innowacji i zamian, będzie po prostu więcej i lepiej. A to mi wystarczy.

cliff bleszinski

To co znalazłem w drugiej części Gearsów, rzeczywiście takie było, od samego początku powalił mnie ogrom lokacji. Nie ograniczają się one tak jak w pierwszej części do wąskich korytarzy, ewentualnie do ulic. Tutaj mamy do czynienia z całymi miastami, lasami, jeziorami, górami. Horyzont jest rozległy, a ataki Loctusów to nie 10 czy 20 przeciwników, nieraz liczba ta sięga setek przeciwników wspomaganych przez Brumaki i inne “pojazdy” bojowe. Wszystko to wygląda na prawdę spektakularnie i kozacko. Do tego doliczę jeszczę, jazdę czołgiem w jednej z misji czy zapowiadaną (w ostatniej misji) przejażdżkę w pełni uzbrojonym, ogromnym Brumakiem. Wrażenia nie zapomniane i każdemu się na pewno spodoba przedzieranie przez bazę Loctusów na plecach Brumaka.

Gears of War 2

Sama rozgrywka nie zmieniła się zbytnio, dodane są nowe bronie (miotacz ognia-kozak), nowe granaty, spotkamy nowych przeciwników, ale ogólnie sama gra się nie zmieniła. To nadal stare dobre Gearsy. Na pewno ponownie tryb multi będzie bardzo popularny i bardzo dobry, niestety nie mogę go jeszcze wypróbować bo nie jest jeszcze dostępny.

Gears of War 2

Jeszcze co do polskiej wersji językowej tej produkcji, bo nie zapominajmy że Gears of War 2 pojawi się na naszych półkach z dopiskiem “PL“. Na szczęście jest to wersja kinowa, bo nie chciałbym usłyszeć głosu Marcusa po polsku :). Ogólnie lokalizacja stoi na bardzo wysokim poziomie (poraz pierwszy przetłumaczono nawet Achievmenty) Tłumaczenie jest ogólnie poprawnę, trochę śmieszą na początku “szarańcza” czy “trupiarz”, ale jak sie od tylu lat gra po angielsku to pewnie kwestia przyzwyczajenia. Lokalizacja tej gry to na pewno kolejny jej plus.

Gears of War 2

Podsumowując Gears Of War 2 to na pewno gra bardzo dobra i na pewno nikt kto wyda na nią pieniądze nie będzie żałował, niestety nie jest to gra idealna, ale takie chyba nie istnieją. Tryb singiel jest trochę za krótki, może jednak zabrakło troche innowacyjności, na pewno moja ocena jest nie pełna bo nie mogłem sprawdzić trybu Multi. Ale kiedy zobaczyłem napisy końcowe to zrobiło mi się przykro że to już koniec a to chyba najlepszy dowód że gra jest bardzo dobra.

Gears of War 2

3 Replies to “Gears of War 2: Recenzja”

  1. “Bigger, Better, More Badass“ te słowa oddają charakter tej gry wiem bo tez przszedłem i mowie wam ze jest lepszy od jedynki bo zroznicowanie w akcji jest naprawde wieksze swoją drogą ja mam juz tą grę skąd mam ;p ale skąd ma ją recenzant i to jakiejs nieznanej strony, ktorą na pewno nie dostała by przed premierowo tej gry.

  2. Kaczy ty skąd masz tą grę to wiadomo… mówiąc brutalnie pewnie ukradłeś, co do recenzenta, to skoro żyje grami, to kto wie dla jakiej firmy pracuje, może jest testerem..
    pozdro, super stronka, więcej o grach, recenzji i opisów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.