Co można zrobić w siedem lat z niezłym pomysłem?

Choćby takie Mirrors Edge, które przez tak długi okres czasu dojrzewało w głowach producentów.

Współzałożyciel i był CEO studia DICE, Fredrik Liliegren powiedział krótko na temat  rewolucyjnej gry:
“Wiedząc, że produkcja zajęła mniej więcej siedem lat… (śmiech) i mając na uwadze, że kiedy zaczynaliśmy nie było to wcale Mirror’s Edge, a jedynie zespół pracujący nad nową marką, myślę, że zakończyli to naprawdę dobrze. Zrobili coś nowego, czego ludzie dotąd nie doświadczyli.”

Zastanawiam się nad tym, czy Mirrors Edge jest rzeczywiście grą przełomową. Z jednej strony przedstawia nowatorskie podejście do gatunku FPP, z drugiej strony co to za rewolucja, która nie ma swoich naśladowców. Do dziś nie pojawiła się gra, która choćby w najmniejszym stopniu chciałaby powtórzyć genialny pomysł z ruchami głowy głównej postaci. Mam marzenie, aby powstała jakaś gra w klimacie Ninja, z przedstawieniem akcji jak w ME. Ale wracając do tematu głównego, trzeba przyznać, że DICE miało mocny upór. W takim czasie wiele firm straciłaby zapał, porzucono by pomysł no i przede wszystkim, świat dowiedziałby się o tym, że firma nad czymś dłubie. Ciekaw jestem ile takich projektów wisi wciąż w powietrzu id owiemy się o nich niedługo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.