Dzień: 17 kwietnia 2010

Dusza za granie

Ileż to razy zdażyło Wam się nie przeczytać umowy przed jej podpisaniem? Ja zapominam o tym zazwyczaj w transakcjach internetowych. Naszą przypadłość, a przede wszystkim lenistwo, wykorzystała sieć sklepów GameStation w Wielkiej Brytanii, która, po podpisaniu umowy, otrzymywałą prawa do naszej duszy!